Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

ספר יצירה, czyli Sefer Jecira 

Tekst ten jest jednym z najstarszych, jeśli nie najstarszym wśród podań kabalistycznych znanych dzisiejszej kulturze. Jest także co ciekawe jednym z najkrótszych. Zawiera jednak tak ogromną ilość skondensowanej treści, że o każdym jednym wersie z Sefer Jecira można by napisać całą książkę. I wiele takich książek istnieje. Ja postaram się przedstawić treść S.J. w sposób zrozumiały w dzisiejszym języku z jednoczesnym uwzględnieniem niuansów treści tego dzieła.

 

O tej księdze jest masa legend i mitów, zainspirowała ona bowiem wielu twórców i poszukiwaczy. Nakręcono nawet odcinek słynnego serialu „Z Archiwum X” tylko o skutkach użycia wiedzy z tej książki (sezon 4 odcinek 15- Kaddish). Poza fantastyką jednak nie można niestety znaleźć wielu rzetelnych tłumaczeń ani analiz tego dzieła. W języku angielskim istnieje książka Aryeha Kaplana pt. Sefer Yetzirah in Theory and Practice, którą serdecznie polecam każdemu zainteresowanemu. Prace nieżyjącego już Aryeha cenię na tyle, iż jeszcze w 2014 roku kontaktowałem się z wydawnictwem Red Wheel Weiser Books and Conari Press, które posiada prawa autorskie i majątkowe do jego książek z prośbą o pozwolenie na wykonanie niekomercyjnego tłumaczenia polskiego. Niestety Pani Sylvia Hopkins odpisała mi, że mogę jedynie kupić prawa do polskiej edycji książki. Na mocy decyzji wydawnictwa żaden inny sposób publikacji Aryeha Kaplana nie jest możliwy. Nie mogę więc po prostu przetłumaczyć jego książki aby polemizować z jego poglądami. Po polsku nie ma na ten temat bowiem wiele, pomimo istnienia tylu polskich kabalistów w historii żaden po polsku nic na ten temat nie napisał. Postaram się zatem tą lukę wypełnić. Zacznijmy od rysu historycznego.

Autorstwo Sefer Jecira przypisywane jest Abrahamowi (Abramowi, z Ur, w Sumerze), jednak nie ma na to niezbitych dowodów. Dla uczciwości powiem, że Abrahamowi przypisuje się także autorstwo wielu innych dzieł, jednak także nie ma dowodu na żadne z nich. Nie jest zatem znany oficjalny autor.

Opinie na temat czasu powstania S.J. także są rozbieżne, z racji braku historycznych źródeł domysły wahają się w skali 2000 lat a czasem nawet i więcej. Pierwsza wzmianka o S.J. jaka przetrwała do naszych czasów pochodzi z X wieku, i już w tym tekście mowa jest o „antycznej księdze”. Pisał tak rabbi Saadja ben Josef zmarły w 942 roku. Analizy lingwistyczne różnych badaczy dają sprzeczne wyniki, włącznie z wnioskiem, że S.J. jest zlepką dwóch dużo wcześniejszych tekstów. Ani Tora ani Zohar jednak nie wspominają o S.J, mimo to w Księdze Wyjścia jest epizod, gdy Besaleel zostaje wybrany do budowy Namiotu Spotkania (Tabernakulum, zwany przez mistyków mikrokosmosem), odnoście czego Talmud stwierdza, że powodem była jego umiejętność „permutowania liter” a nie zdolności rzemieślnicze. Epizod ten jest opisany w Księdze Wyjścia 31:2-3.  Jako, że jedynym tekstem opisującym wspomniane permutowanie jest Sefer Jecira, powstaje domysł, że Besaleel znał jej treść. Jeśli to prawda Sefer Jecira musiała istnieć już za czasów Biblijnego eksodusu. Z kolei wszystkie fragmenty Biblii w Sefer Jecira wydają się późniejszymi dopiskami. To wszystko razem przyprawia wszystkich badaczy o migrenę, dlatego pomimo potęgi kryjącej się w tym tekście nie udało się ustalić szczegółów jego pochodzenia.

Istnieją trzy główne wersje tego tekstu, co do których rabini po dziś dzień debatują, która jest prawdziwsza. Zwane są wersją długą, krótką i wersją Gra (Gra to inaczej Gaon z Wilna). Istnieją podania twierdzące, iż oryginalnie Sefer Jecira była takiej długości, że mieściła się na jednej stronie tekstu, zawierała tylko 240 słów. Wersja obecna według analizy rabinów nie jest na 100% oryginalna, gdyż zawiera zbyt dużo wstawek nowożytnych, choć każda zawiera także starożytne zwroty i wyrażenia niemożliwe do skonstruowania ani prawidłowego skopiowania po II wieku n.e. Jednakowoż wersją, na której ja się opieram jest najbardziej przystępna wersja Gra, zawierająca ok 1800 słów. Co do długości tekstu jest po środku trzech powyżej wymienionych. Tyle wyjaśnień względem konstrukcji tekstu. Teraz przejdę do treści Sefer Jecira.

Nie jest to tekst o modnej dziś kabale teoretycznej– tylko o praktyce. Inaczej mówiąc jest to instrukcja co robić- a nie jakie mieć poglądy. Istnieje nawet tłumaczenie S.J., które cały tekst wypowiada w drugiej osobie trybu rozkazującego– czyli zrób, uczyń, uformuj itd. Istnieje także wśród kabalistów opinia, że oryginał tak właśnie był napisany i tak też powinien być czytany.

Jak niewiele rzetelnych informacji można o tym podaniu znaleźć świadczy już sam tytuł, pod jakim jest znane. Bowiem „Sefer Jecira” nawet w Wikipedii jest przetłumaczone jako „Księga Stworzenia”, a to jest błąd. Słowo „jecira” oznacza formowanie, modyfikowanie czegoś, co już jest stworzone- a nie tworzenie od początku. Właściwe tłumaczenie tytułu powinno zatem brzmieć „Księga Formowania”- a nie „Stworzenia”. Wyraz „tworzyć”- w znaczeniu wytwarzać, produkować od zera to „bara”, drugie słowo w Biblii, która zaczyna się od słów „Bereszit Bara Elohim...”. Słowo „jecira” nie oznacza „tworzyć”, tylko „formować”, czyli przekształcać coś, co już istnieje. Księga Stworzenia nazywałaby się Sefer Berija, a nie Sefer Jecira. W kabale uznaje się, iż istnieją cztery poziomy stworzenia. Mówi się też, że to są osobne światy. Są to kolejno świat emanacji, kreacji, formacji i akcji. W oryginale to acilut, berija, jecira i assija. Jak widać świat jecira jest drugim od dołu, nie jest miejscem, gdzie nastąpiło tworzenie, tylko formowanie już wytworzonego światła. Sefer Jecira wyjawia także, iż świat jecira powstał z „trzech matek”, liter podstawowych, którymi są Sz, A i M. Są to litery światów emanacji, kreacji i akcji. Świat jecira wydaje się więc wytworzony, gdy tamte trzy już istniały. Został dodany do rzeczywistości. Zmodyfikowanie kreacji stworzyło dodatkowy schodek pomiędzy etapami. Tak samo żywioły w Sefer Jecira są opisywane jako ogień, powietrze i woda- brakuje żywiołu ziemi. W tłumaczeniu poniżej będę dokładnie wskazywał odpowiednie fragmenty. Tyle tytułem wstępu, przejdźmy do treści. Podzielę tłumaczenie na sześć zakładek, jako że Sefer Jecira ma sześć rozdziałów. Oto rozdział pierwszy:

1:1

Trzydziestoma dwoma mistycznymi ścieżkami mądrości wygrawerował Yah

Władca legionów, Bóg Izraela, żyjący Bóg, król wszechświata, El Szadaj

Litościwy i hojny, wzniosły i wspaniały, mieszkający w wieczności, którego imię to Święty

Gdyż jest wzniosły i święty.

On stworzył swój wszechświat trzema księgami: słowem, liczbą i ich połączeniem

 

Trzydzieści dwie mistyczne ścieżki to odniesienie do 22 liter hebrajskiego alfabetu oraz 10 sfer, czyli kul energii, umieszczonych koncentrycznie jedna w drugiej. Na te kule mówi się także „drzewo życia”, a na połączenia pomiędzy nimi mówi się „litery”. Każda z tych liter jest bardzo konkretnym zestawem energii i z połączenia ich działania udało się wytworzyć postrzegany przez nas świat. Te zestawy energii są w człowieku odzwierciedlane jako organy, i ich energie mogą być przez człowieka wykorzystywane. Ich najbardziej rozróżnialną wersją jest ludzki kręgosłup, który ma 31 kręgów (przed zrośnięciem), a 32-gi to szyszynka. Podróż po tych „ścieżkach” to najprościej mówiąc przenoszenie swojej energii życiowej wzdłuż kręgosłupa. Po hebrajsku liczba 32 jest zapisywana literami lamed i bet בל i stanowi także słowo „lew”, co po hebrajsku oznacza „serce”. Jest to wskazówka, iż energią potrzebną do podróży po 32 ścieżkach jest serce, czyli emocje. To siła emocjonalna prowadzi po ścieżkach. W dalszej części tekstu Sefer Jecira wyraźnie nawet mówi, iż mistyczna podróż to „bieg serca”. Właśnie serce nadaje istocie różne spojrzenia na świat, budząc różne typy intelektu. Te typy intelektu zostały właśnie określone jako „ścieżki mądrości”. Stąd wśród ścieżek jest intelekt pokorny, oświecający, ostry, mistyczny i tak dalej.

Wygrawerował Jah oznacza, iż Jah wykonał zabieg, którym odciął coś od czegoś, słowo użyte w tekście to chakak, oznacza usuwanie materiału. Jest to rozumiane jako wycinanie w nieskończonym świetle konkretnych, jasno zdefiniowanych energii. Dokładnie 32 energii. Proces tego wycinania odbył się z Ain Sof, co oznacza nieskończone światło i jest własnością świata berija, czyli kreacji. Mówić wprost z nieskończonej kreacji Jah wyciął swoje 32 energie. Ukazuje to także, iż cały schemat światów duchowych uznawanych przez kabałę, to tylko świat jecira, nic powyżej. To w berija, czyli w Ain Sof odbyło się tworzenie i tak naprawdę nigdzie nie jest powiedziane kto to tworzenie wykonał, gdyż imiona Boga używane w Biblii określają jedynie jego funkcję na danym etapie formowania. Od świata formacji wszystko w dół ma dziesięć poziomów, czyli sam świat jecira dzieli się na 10, ale także każda z tych części ma 10 składników. Istnieje zatem w świecie jecira jego poziom emanacji, jego własny poziom kreacji, formacji i akcji. Najwyższy z tych poziomów nazywa się Keter (korona) w kabale, najniższy to Malkut (królestwo). Samo słowo Jah oznacza ni mniej ni więcej tylko „wieczny”, na zawsze. Wskazuje na pośrednictwo pomiędzy światem Ain Sof, w którym nie ma czasu- a naszym.

Wszystkie imiona padające w tym miejscu tekstu, to funkcje, jakie przybiera Jah. Od góry w dół, aż do królestwa- gdzie mowa jest właśnie o królu. Nie jest wymieniona tylko funkcja w Keter, zaczyna się od Jah, czyli od Chochmy. Drugiej sfery w świecie jecira. Funkcją ducha w pierwszej sferze jest Ehiech, oznacza „istnienie”. Jednak najwyższe imię, jakie używane jest wobec Boga Jahwe to Jah. Jest nawet powiedziane, iż mieszka on w wieczności, a nie całkowicie poza czasem. To także daje dużo do myślenia. Słowo „święty” jest domeną sfery Tiferet, a nie Keter. W Keter nie ma w ogóle podziałów, wszystko jest nieskończone i nie ma świętych lub nie-świętych. Podział taki istnieje dopiero poniżej.

Trzema księgami: słowem, liczbą i ich połączeniem – To jeden z mniej zrozumiałych fragmentów. Użyte w tekście wyrażenie „separ”, czyli רףס to także zapis słowa „sefira”, czyli kula. Ideą kabały jest pogląd, iż świat składa się ze sfer. Słowo Seper (sefer) to księga, tekst, słowo separ to liczba- i oba brzmią bardzo podobnie.  Słowo „sefira” także należy do tej samej rodziny. Określeniem na „połączenie” jest słowo Sippur, dokładnie takie, jakie było nazwą miasta w starożytnym Sumerze. Sippur oznacza komunikację, połączenie, ale także mowę. Według kabalistów określenia tekst i liczba odnoszą się do sfer, w których powstaje podział na litery rozumiane jako tekst, oraz liczby, którymi można coś policzyć. Te sfery to chochma i bina. Sferą komunikacji jest chesed. Jest to jednakże tylko jedna z możliwych interpretacji, jest ich wiele. Treścią przewodnią tego fragmentu jest niezaprzeczalnie połączenie trzech rzeczy aby stworzyć czwartą.

1:2

Dziesięć sfer nicości i 22 litery formujące

Trzy matki, siedem podwójnych i dwanaście elementarnych

 

Dziesięć sfer nicości  jest określeniem, które można także przetłumaczyć jako „dziesięć niewypowiadalnych sfer”, gdyż użyte w tekście słowo belimach oznacza zarówno nicość, jak i abstrakt oraz niemożność nazwania. Niektórzy kabaliści uważają, iż sfery same w sobie nie mają żadnego charakteru ani zabarwienia, są pustymi schodami, do których można dowolnie dodawać funkcje. Są fundamentem, rusztowaniem, na którym można dowolnie ustawiać energie twórcze. Stąd może pochodzić konotacja niewymawialności. Istnieje oczywiście i druga szkoła, uważająca iż sfery są bardzo konkretnymi energiami.

22 litery formujące – w tym zdaniu pada słowo jesod, tekst mówi wyraźnie, iż są to 22 litery jesod. Wskazuje to na ich zastosowanie, oraz przyporządkowanie do sfery Jesod, czyli sfery formowania. Mówi się na nią także fundament. Jest to najbliższy nam tak zwany świat astralny, gdzie wszystkie siły istnienia mieszają się aby razem stworzyć nasz, fizyczny świat. Wszystkie sfery poniżej chochmy są stopniem zagęszczenia chochmy albo biny. Ciężko to wyjaśnić czysto intelektualnie, ale można powiedzieć, iż sfery to inaczej gęstości energii. Można je porównać do akordów na klawiaturze. I Wszystkie akordy poniżej akordu chochma są przenoszone na klawiaturze w dół, w stronę basów. Akordy pochodzące od chochmy są jednak durowe, a pochodzące od biny są molowe. Można to tez wytłumaczyć kolorami- są to stopnie jasności kolorów, tak jak chochma i bina to kolory najjaśniejsze tuz po jaskrawym białym (keter), tak chochma jest podobna do radosnej wiosennej tęczy, a bina do burzy z piorunami. Jedno i drugie zawiera bardzo jasne kolory, ale ich zgranie z pozostałymi nadaje sferze końcowy wyraz. Chochma jest radosna i pogodna, a bina groźna i surowa. Pochodne chochmy mają zabarwienie pastelowe, a pochodne biny to kolorystyka gotycka.

Dalej tekst określa, iż litery dzielą się na trzy matki, siedem podwójnych i dwanaście elementarnych. Nie będę wchodził teraz w szczegóły, gdyż będzie to dokładnie opisane dalej w tekście. Oto jednak jak można zobrazować połączenie dziesięciu punktów, w sposób formujący trzy główne, siedem podwójnych oraz dwanaście elementarnych połączeń. Proszę policzyć linie poziome, pionowe i ukośne:

A tak wygląda całe drzewo ze wszystkimi literami naniesionymi na diagram:

Jest to wersja drzewa Gra, ukazująca sfery w symetrycznym położeniu. Długość linii na tym diagramie reprezentuje także, tak jak w fizyce, siłę z jaką te energie oddziałują. Trzy matki to najsilniejsze energie, siedem podwójnych to energie o średniej mocy a elementarne są najsłabsze. Na uwagę zasługuje fakt, iż w samym środku diagramu krzyżują się litery alef i resz, tworząc słowo „or”, co znaczy „światło”. Górne skrzyżowanie to litery szin i bet, tworzące słowo „szaw” oznaczające „powrócić”, a dolne to mem i taw, które razem tworzą „met”- czyli umrzeć. Kabaliści stworzyli ten diagram głównie w oparciu o Sefer Jecira, wszystkie litery na diagramie powyżej są umieszczone zgodnie z treścią S.J. Z kolei dziś powszechna wersja drzewa ma sferę tiferet zapadniętą pod gewura i chesed i całe drzewo jest wyciągnięte w dół. Opinie kabalistów na temat tej różnicy są jak zwykle podzielone, jednak najbardziej logicznym wnioskiem jest, iż wersja Gra przedstawia układ energii sprzed modyfikacji a wersja dzisiejsza ukazuje jak sfery mają się do siebie po tym zabiegu. Jah nie wykonał swojego zabiegu jednorazowo, wykonuje go cały czas. Można powiedzieć, iż widać na tych diagramach ewolucję światów duchowych.

Struktura dzisiejsza, pierwszy raz ukazana przez Izaka Lurię wygląda tak: 

1:3

Dziesięć sfer nicości, w liczbie dziesięciu palców, pięć naprzeciw pięciu

Z pojedynczym przymierzem dokładnie po środku

W poskromieniu języka i w poskromieniu napletka

 

Kabaliści uważają, że formowanie świata nastąpiło przy pomocy działania palców Istoty Wyższej, co wyraźnie odnajdujemy w Księdze Psalmów 8:4. W Biblii Tysiąclecia werset ten brzmi „Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził”. Sfery są generalnie ułożone względem ich stosunku egoizmu do altruizmu, na dole najbardziej egoistyczna Malkut, na górze najbardziej altruistyczna Keter, jednak można także ustawić je w dwóch zestawach- męskim i żeńskim. I to o takim podziale na pięć naprzeciw pięciu mówi tutaj tekst. Sfery męskie to te ze strony Gewura, czyli siły, a żeńskie to te ze strony Chesed, czyli miłości. Dlatego w uproszczeniu mówi się na nie po prostu „siły” i „miłości”. Po stronie sił odnajdujemy: bina gewura, hod, jesod i malkut a po stronie miłości znajdziemy keter, chochma, chesed, tiferet i necach. Istnieje także drugi podział, uwzględniający, iż formowanie przez istotę „Jah” zaczęło się od sfery chochma, które wyklucza keter i malkut z tego zestawu. Czyli pozostaje po cztery siły i miłości po każdej stronie, plus przyczyna i skutek. Zwane Or Jaszar i Or Chozer, czyli światło bezpośrednie i światło odbite. Te zestawy sfer uważane są przez kabalistów za palce Boga, i dlatego wszystkie techniki medytacyjne czy tez energetyczne oparte na S.J. zawierają ruchy dłoni. Jednym z najbardziej znanych jest połączenie się z Ziemią, kiedy poprzez wyobraźnię kabalista wkłada lewą dłoń do środka planety i chwyta za jej środek, a prawą rękę prowadzi okiem umysłu do wnętrza Słońca i chwyta je za rozżarzony rdzeń. Takie połączenie pochodzi z Księgi Izajasza 48:13, który to fragment w Biblii Tysiąclecia brzmi „Moja to ręka założyła ziemię i moja prawica rozciągnęła niebo. Gdy na nie zawołam, stawią się natychmiast”. Te dwie eteryczne ręce tworzą linię prostą, jednocześnie fizyczne ręce kabalista rozkłada na boki, lub chociaż unosi łokcie do poziomu barków, aby leżały w linii prostej. Tak tworzy się skrzyżowanie dwóch potoków energii,  które nadają kabaliście moc słów, czyli aspekt ilościowy tego, co wypowiada. Aspekt jakościowy to jego zjednoczenie ciało-dusza-duch. Będzie to wytłumaczone dalej.

Poskromienie Języka i napletka jest wyrażone słowem „milach”, które oznacza poskromienie, obrzezanie ale także słowo. Kabaliści uznali, iż chodzi tu o obrzezanie, choć tylko dlatego, że koreluje to z Torą i nakazem obrzezania. Słowo „maor”, które jest tłumaczone jako napletek, oznacza także byka. W dzisiejszym hebrajskim trudno to jednoznacznie przetłumaczyć. Jak wskazano wcześniej po środku drzewa życia krzyżują się litery Alef i Resz, które razem są światłem. I to one dzielą drzewo na pół zarówno poziomo jak i pionowo. Ten podział jest także nazywany „cimcum”, czyli ograniczenie. To bardzo blisko znaczenia poskromienia, i nieortodoksyjne środowiska uważają, iż to właśnie o poskromienie języka, czyli mowy z alef oraz energii życiowej z resz chodzi w Sefer Jecira. Energia resz jest jednak czymś o wiele więcej niż energia życiową, to jest energia buntu mówiąc najprościej. Resz to drganie uwolnienia się, zbuntowania. Poskromienie języka i buntowniczości zdaje się być zatem tym, za co Bóg Izraela zgodził się zawrzeć przymierze z Abrahamem. Gdy człowiek rozłoży fizyczne ręce na boki, a wyobrażone wyciągnie daleko do środka Ziemi i Słońca spowoduje, że jego ciało stanie się nadajnikiem, który używając 22 organów w ciele będzie mówił dokładnie tym zestawem, który opisuje Sefer Jecira. Utworzy bowiem w swoim ciele dokładnie takie samo przecięcie energii, jakie widać na drzewie życia. 

1:4

Dziesięć sfer nicości, dziesięć a nie dziewięć, dziesięć a nie jedenaście.

Zrozum mądrością i bądź mądry zrozumieniem.

Badaj nimi i sprawdzaj nimi. Postaw każdą rzecz na swojej przyczynie,

I posadź Boga na jego przyczynie.

 

Po polsku może tego nie widać, ale jest to najważniejszy rozdział Sefer Jecira. Sam tekst nie wymaga specjalnych wyjaśnień, dosyć łatwo jest zrozumieć o co chodzi autorowi. Wyjaśnienie należy się tylko wobec dwóch rzeczy. Pierwsza, to że „zrozumienie” i „mądrość” to słowa bina i chochma, a więc nazwy sfer- a nie cech intelektualnych. Chodzi o połączenie w człowieku cech męskiej mądrości i żeńskiego zrozumienia. Aby mądrze coś badać właśnie taki sposób analizy otoczenia poleca autor. Druga rzecz, najważniejsza, to słowo jakie jest tłumaczone jako „Bóg”. Jest to bowiem nie El, nie JHWH, nie inne Imię tzw. Święte, ale „jocer”. Słowo to pochodzi od „jecira”- czyli formowanie. W tym miejscu tekst wyjawia, kto jest Bogiem dla autora, jest to właśnie istota, która dokonała formowania. Formujący powinno zatem być w tłumaczeniu- a nie Bóg, pozostawiłem jednak wyraz Bóg aby zachować jasność tekstu. Tak jak Sefer Jecira to Księga Formowania, tak Jocer to formujący. Modyfikujący, czy też przekształcający tez można powiedzieć. Cała ścieżka od bina do malkut ukształtowana zatem jest przez Jocera, kogoś, kto nie tworzy- a modyfikuje. To naprawdę najistotniejsza informacja z całej Sefer Jecira.

Tekst dodatkowo wskazuje, iż zrozumienie przyczyny każdej rzeczy jest najważniejsze w rozwoju. Dlatego instruuje, aby ustalić przyczynę każdej rzeczy. Rozumieć przyczynę bowiem to mieć na nią wpływ. Tekst wyjawia zatem, aby każdą rzecz analizować aż do samego dna, aż do zrozumienia jej przyczyny istnienia.

1:5

Dziesięć sfer nicości, ich liczbą jest dziesięć, które nie ma końca.

Głębia początku, i głębia końca

Głębia dobra, i głębia zła

Głębia wzwyż, i głębia w dół

Głębia na wschód, i głębia na zachód

Głębia na północ, i głębia na południe.

Pojedynczy władca, Bóg królujący przez wiarę, dominuje ponad nimi wszystkimi

Ze swego świętego mieszkania, aż po wieki wieków.

 

Tekst wyjawia tutaj pięcio-wymiarową rzeczywistość, w jakiej nastąpiło formowanie naszego świata. Dziesięć sfer mają w tym miejscu tekstu znaczenia konkretnych energii, które nie mają końca, dlatego nazywane są głębiami. Ciężko to wyjaśnić teoretycznie, podam więc praktyczny sposób zrozumienia. Wyobraź sobie nieskończoność miejsca przed sobą we Wszechświecie, tam aż daleko, daleko do samego krańca Wszechświata, poczuj jaka to wielka, nieskończona głębia przestrzeni. Potem poczuj nieskończoność miejsca za Tobą w ten sam sposób. Dodaj do tego wyobrażenie nieskończoności miejsca w lewo, oraz miejsca w prawo. Do tego dodaj poczucie nieskończonej głębi w górę oraz w dół. To znane nam trzy wymiary. Do tego dodaj poczucie nieskończoności czasu w przeszłość, oraz nieskończoność czasów przyszłość. Na koniec dodaj do tego nieskończoność dobra oraz nieskończoność zła, jakie może istnieć. To jest pięcio-wymiarowy świat, z poziomu którego nastąpiło formowanie naszego. Pięć wymiarów to trochę dużo, jak na ludzki umysł, jednak jest jedna wskazówka potwierdzająca to twierdzenie. Otóż sześcian w trzech wymiarach ma 2 do potęgi 3 wierzchołków, w czterech jest to 2 do potęgi 4, a w pięciu jest to 2 do piątej. Są to odpowiednio liczby 8, 16 i 32. Dokładnie ta sama ilość, co opisywanych ścieżek mądrości. Dodatkowo w Midraszu jest powiedziane, że „miecz Boga ma 16 ostrzy”, co jest dosyć niezrozumiałe. Sefer Jecira podaje wyjaśnienie właśnie ukazując te głębie, gdyż aby ciąć 5-cio wymiarową rzeczywistość potrzebny jest nóż z jednym wymiarem mniej, tak jak my do cięcia trójwymiarowego chleba potrzebujemy dwuwymiarowego noża. Do cięcia rzeczywistości, która jest sześcianem o 32 wierzchołkach potrzebny jest nóż posiadający 16 wierzchołków.

Drugim istotnym elementem w tekście jest tutaj zwrot „Bóg królujący przez wiarę”, który w oryginale brzmi El Melek Neeman. Od tego zwrotu zaczyna się ostatni wers hebrajskiego tekstu. Skrót od tych słów tworzy słowo AMEN. Jest to jeden z najsilniejszych kodów kabalistycznych. Znaczy dosłownie władca przez wiarę panujący. Ujawnia to, iż formowanie świata odbyło się przez wiarę formującego w pięciu wymiarach. Technika, jaką stworzono kod AMEN to jednak nie zwykły skrót, tylko kabalistyczny notarikon, który nie używa jedynie pierwszych liter słowa, ale skraca całe słowa do jednej litery na podstawie liter dominujących. Długo by można o tym pisać, najważniejsze jest jednak, iż gdyby to był tylko skrót- wymawiany byłby „amn” a nie „ameen”.

1:6

Dziesięć sfer nicości, ich widok jest jak ujrzenie pioruna, ich krańca nie widać

A Jego słowo w nich biegnie i wraca, sfery biegną na Jego rozkaz jak burza

I przed Jego tronem stają prosto

 

Gdy w tekście jest mowa o „widoku”, chodzi o poczucie głębi z poprzedniego akapitu. W głębokim stanie kontemplacji poczucie tej głębi daje wrażenie eksplozywnej ekspansji swojej percepcji w kierunku, który się zgłębia, oraz bezkresnego zapadnięcia się w tą głębię. To właśnie owo odczucie opisuje tekst.

Drugi wers jasno określa, iż w sferach słowo Jocera ma moc decydowania o działaniu sfer. Można niemal odnieść wrażenie, iż są żywe. Czy tak jest, czy też nie- wykonują Jego rozkazy, i meldują mu się na baczność jak to się dzisiaj mówi. Wyrażenie „słowo biegnie i wraca” odnosi się do zabiegu prowokowanego słowem „amen”, czyli odbicia swojej woli od wyobrażonego końca danego kierunku w fizyczności, lub natężenia energii poza światem fizycznym. Jak daleko można sobie głębie wyobrazić i ją poczuć- tak daleko „zaleci” słowo, będące wyrazem woli, a następnie odbije się i wróci. Po powrocie przyniesie mówiącemu efekt. W sumie to samo opisuje tzw. Prawo karmy z nauk hindu, co się z siebie wyda- to z powrotem wróci.

Na uwagę zasługuje także wyrażenie „burza”, które w oryginale jest ujęte słowem „sufach”. To słowo oznacza niszczycielski wiatr, i pochodzi od słowa „safach”, które znaczy „zniszczyć”. Oznacza to według kabalistów, iż rozkazy Jocera są tak absolutne, że na swojej drodze niszczą wszystko energiami sfer. W Księdze Izajasza 66:15 czytamy ” Bo oto Pan przybywa w ogniu, a Jego rydwany [pędzą] jak burza, by zaspokoić swój gniew pożogą i groźby swoje płomieniami ognia”. Jest tu użyty ten sam wyraz „sufach” ale i jest wyjaśnienie, iż to rydwan Pana jest podobny do burzy. Rydwan w hebrajskim to Merkava, bardzo mistyczne pojęcie oznaczające pojazd dla ducha. Można zatem wywnioskować, iż rydwan Jocera jest burzą, to na energii burzy się przemieszcza.

1:7

Dziesięć sfer nicości, ich kraniec osadzony jest w ich początku, a początek w krańcu

Jak płomień płonącego węgla

Bo władca jest jeden, i nie ma drugiego

A przed Jedynym, co ty znaczysz?

 

Wyrażenie o końcach w początkach wyjaśnia, iż sfery energii dookoła nas są tylko częściowo reprezentowane przez kierunki fizycznego świata. Ich natura jest taka, iż są koncentrycznymi kulami energii, osadzonymi jedna w drugiej. Przenikają się wzajemnie, w taki sam sposób, w jaki przenikają się kolory płomienia palącego się węgla. Gdy się temu dokładnie przyjrzy, widać, iż płomień stopniowo przechodzi z jednego koloru w drugi, aż do zupełnie niewidocznej otoczki cieplnej. Nie ma ostrych, wyraźnych granic, tu jest warstwa żółta, tu czerwona i tak dalej. Przechodzą one w siebie wzajemnie w sposób płynny i tylko obserwator decyduje gdzie która się kończy a która zaczyna. Tak samo jest z energiami sfer.

Stwierdzenie o pojedynczości władcy wydaje się być dodatkiem, jak twierdzą kabaliści, gdyż stylistycznie i merytorycznie nie pasuje do poprzednich wersetów. Nie można tego jednak oficjalnie potwierdzić, z powodów opisanych na początku tłumaczenia. Mówiąc dokładnie nie dodaje żadnej treści do Sefer Jecira. Tak, jak cały tekst jest nabity informacjami, tak te dwa wersety nie mają żadnego praktycznego znaczenia. Oczywiście wielu rabinów głosi o tych wersetach najróżniejsze twierdzenia, jednak żadne z nich nie wydaje się mieć sensu i wszystkie zdają się po prostu mówiąc kolokwialnie przekombinowane, na siłę dorabiające fakty do ideologii- zamiast odwrotnie. Po analizie wielu takich twierdzeń, włącznie z wyjaśnieniem Kaplana stwierdzam jednak, iż w mojej opinii są nie ujmując nikomu intelektualną zupą, bez treści zasadniczej. 

1:8

Dziesięć sfer nicości, powściągnij usta od mówienia, a serce od myślenia

Jeśli serce samo się wyrwie, przywróć je na miejsce

Bo jest napisane „Istoty żyjące biegały tam i z powrotem jak gdyby błyskawice” (Ezekiel 1:14)

O tym ustanowiono przymierze

 

Tekst cały czas instruuje jak użyć energii dziesięciu sfer. Przytacza cytat z Księgi Ezekiela, który to cytat wstawiłem za Biblią Tysiąclecia, jednak wyrażenie „istoty żyjące” to u Ezekiela „chajot”, co oznacza „żywe anioły”. Anioł to inaczej posłaniec, a takim posłańcem może być myśl lub uczucie. W poprzednich akapitach mowa jest o zgłębianiu nieskończoności, właśnie przy pomocy własnych posłańców. Tekst zatem wskazuje, aby zachować koncentrację i spokój, aby można było skrzyżować energię alef i resz. W taki sposób obiecano człowiekowi przymierze z Bogiem.

1:9

Dziesięć sfer nicości, pierwszy jest oddech „Elohim Chaim”

Błogosławione i błogosławiące jest to imię w życiu światów

Głos tchnienia i mowy, gdyż to jest Święty Oddech

 

Specjalnie pozostawiłem wyrażenie „Elohim Chaim” nieprzetłumaczone, gdyż w kabale jest to jedno ze świętych Imion Boga. Elohim Chaim znaczy dosłownie „bogowie wszystkich żyć”, jest domeną sfery bina, czyli sfery Saturna. Jest to w mistyce poziom drgań, na którym ustalane jest przeznaczenie we wszystkich sferach poniżej. Tak jak sfera jesod ustala los, tak bina ustala przeznaczenie. Kabaliści nawet mówią, iż Księżyc jest małym Saturnem- właśnie z tego powodu. W rozdziałach poprzednich była mowa o działaniach Jah-a, w sferze chochma, teraz jest powiedziane co się dzieje dalej w dół. Jah, czy też Jocer nadaje wszystkim energiom poniżej zabarwienie swojej woli, decyduje o ich przeznaczeniu. Dlatego jest zarówno błogosławiony jak i błogosławiący we wszystkich światach poniżej. Głos jego powoduje istnienie jego życzeń. Jest tu także użyte wyrażenie „święty oddech”, które w kabale jest bardzo ważne. W oryginale jest to „ruach ha kodesz” i jest tym sposobem mowy, w jaki trzeba wymawiać litery stworzone przez Jaha, aby były skuteczne. Czyli aby działały na naszą rzeczywistość w jakiś sposób. Istnieje wiele podań, opisujących jak wielki stopnień dewocji trzeba mieć i jak czyste myśli, jednak istnieje wiele wyjaśnień jak to rozumieć. Nie chodzi bowiem o dewocję i poświęcenie Bogu, ani o poszczenie 40 dni, tylko o zjednoczenie człowieka w jedność. Koncept „jehud”, czyli komunii się tu przemyka. Aby ująć to najprościej ruach ha kodesz to mówienie wszystkimi trzema poziomami siebie, czyli fizycznymi ustami, emocjami i myślami na raz. Chodzi o nie tylko bezmyślną i pustą mowę, ale mowę pełną pasji i zrozumienia całego zakresu od przyczyny aż do efektu, ze świadomością, iż mówi nie tylko fizyczne ciało, ale i dusza oraz duch jednocześnie.

1:10

Drugie jest powietrze z oddechu, gdyż to oddechem On wygrawerował i wyciosał 22 litery formujące

Trzy matki, siedem podwójnych i dwanaście elementarnych

I jedno tchnienie jest między nimi

 

Drugim etapem formowania naszego świata poprzez sfery jest „powietrze z oddechu”. Jest to etap, w którym powietrze (żywioł), które wydał z siebie Jah przybiera nakazaną mu formę po raz pierwszy. Powietrze jest plastyczne, daje się formować, przybiera zawsze kształt tego, co je zawiera. Wydając tchnienie, wydając z siebie powietrze Jah nakazał jak mają uformować się energie do dalszego kształtowania rzeczywistości. Mimo wszystko zważyć należy, iż środowisko, w którym Jah, czy tez Jocer to wykonał już istniało. On go nie stworzył, wyciął w nim tylko swoje energie, co jest nazwane „wygrawerował i wyciosał”.

Stwierdzenie, iż jedno tchnienie jest pomiędzy literami oznacza, iż zostały wszystkie wykonane z tego samego powietrza, z tej samej materii. Mowa tu oczywiście o materii duchowej, czyli myślach. Duch posługuje się myślami. Można więc ostatni wers rozumieć jako „i wszystkie z tego samego zamysłu”.

1:11

Trzecia jest woda z powietrza, przy jej pomocy On wyciosał i wygrawerował chaos i pustkę, błoto i glinę

Wygrawerował je jak ogród, wyciosał jak ścianę, i okrył się nimi jak sufitem

I posypał je śniegiem, który stał się pyłem, bo jest zapisane „Śniegowi mówi: Padaj na ziemię!” (Joba 37:6)

 

 

Trzecia jest woda z powietrza, czyli chesed z bina. Gęstości sfer zwiększając się kolejno zmieniają także swoje zabarwienie dziedzicząc początkowe pastete i gotyki z chochmy i biny. Więc z powietrza, które jest z kategorii sił, powstała woda, która jest z kategorii miłości. Chaos i pustka, będą pierwszymi nowościami w świecie formowanym przez Jaha, są domenami biny oraz otchłani. Chaos to inaczej brak sekwencji, brak kolejności układania informacji po kolei- jak my, ludzie robimy. Gdyby wszystkie litery z niniejszego tekstu zlać w jeden ciąg nie przejmując się ich kolejnością- powstałby chaos. To właśnie taki poziom reprezentuje bina. Pustka z kolei jest tuz poniżej sfery bina, jest osławionym „daat”, co jest tłumaczone jako „wykształcenie”, lub „wiedza”. Ta pustka, to otchłań, gdzie dla nas, ludzi nie ma nic, gdyż nie postrzegamy w ogóle procesów niesekwencyjnych, dla nas gdzie nie dzieje się coś w  sekwencji- nie dzieje się nic. A otchłań przed bina przekształca informacje niesekwencyjne na naszą sekwencję patrząc z góry (z dołu pełni funkcję odwrotną), jest tłumaczem. Stąd jej konotacja wiedzy.

Dalej jest mowa, że oprócz chaosu i pustki powstały błoto i glina. Błoto i glina są stopniami zagęszczenia wody. Jak dalej zostanie ukazane żywioł ziemi w ogóle nie istniał w oryginalnym stworzeniu, podstawowym wkładem Jocera w rzeczywistość jest stworzenie tego właśnie żywiołu. Seefr Jecira mówi wyraźnie, iż istniały tylko trzy energie, którymi posługiwało się Nieskończone Istnienie (Ain Sof), i to są szin, alef i mem. Czyli żywioły ognia, powietrza i wody. Jah posługuje się żywiołem powietrza jako pierwszym, sam będąc stworzonym z ognia. Nie może posługiwać się ogniem, i Sefer Jecira wyraźnie to stwierdza. Jah używa sił szin, alef i mem tworząc siły jod, he i waw. Wykonuje ich kopie. Dlatego nazywa się Jah- bo to właśnie litery Jod i He, czasem jest też zwany Jahwe, bo to są litery jod, he i waw. Wykonuje kopie rzeczywistości ponad sobą tak, aby samemu objąć nad nią władanie. Zagęszcza więc żywioł wody poprzez stany przejściowe- błoto i glinę- tak, aby stały się twardą ziemią.

Następnie jest opis mówiący, iż Jah wygrawerował swoje energie jak ogród, wyciosał jak ścianę i się nimi okrył od góry. Obudowanie się „jak ogród” oznacza poziome rozłożenie swojej energii, „jak ścianę” pionowe”. Jah wykonał okrąg poziomo dokoła siebie, rozbudował go w górę i zaczopował od góry. Nie chodzi oczywiście o fizyczny ruch, ale o działania energetyczne, Jah zmodyfikował sam siebie, aby dookoła powstały bliskie mu drgania, podniósł je troszkę ponad siebie, a następnie połączył je ze sobą tak, aby nic z wyższych drgań nie miało na nie wpływu. Tłumacząc to na drgania ludzkich myśli obudował się ideologią, dorobił jej wzniosłość i nadał sobie absolutny autorytet. To jest sposób, w jaki Abraham Abulafia używał Sefer Jecira. Kwestia autorytetu to bardzo długi temat, opisuję to dokładnie w książce dostępnej tutaj, jednak to o poczucie stuprocentowej słuszności swych poczynań chodzi mówiąc najkrócej. Bo to poczucie właśnie jest przyczyną, dla której dowolne działanie przyniesie skutek. Nie mając takiego poczucia skutku po prostu nie będzie. To najprostsze przesłanie z Sefer Jecira. Okrycie z góry wyraźnie oznacza odcięcie się od energii wyższych (co przy założeniu, że Jah jest jedynym twórcą jest kompletnie bez sensu, ale gdy weźmie się pod uwagę, iż zaczyna swoje dzieło od drugiej gęstości do pierwszej nie mając dostępu wydaje się logiczne, iż musi istnieć coś ponad nim), Jah-Jocer odgranicza się tu od Ain Sof, samemu przybierając funkcję Twórcy.

Ostatni werset mówiący o śniegu nie występuje w ogóle w niektórych wersjach SJ. Śnieg to zamarznięta wersja wody, nie jest zagęszczona, jest tylko pozbawiona energii. Dopiero po zetknięciu z energią ognia jest rozpuszczana. Nasz świat jest tak zbudowany, że wewnątrz żywiołu eteru są trzy żywioły, ale każdy jest ogniowy podległy. Każda rzecz w uformowanym przez Jaha świecie jest tak przemyślana, aby oddziaływała z eterem nieskończoności. Więc śnieg w znaczeniu duchowym to zakonserwowana woda, która dopiero po kontakcie z energią eteru-przyczyny ożywi się i zacznie w jakiś sposób działać. Powiedziane jest w tekście, iż woda stanie się pyłem- to jest właśnie ta funkcją, której śnieg nabierze w fizycznej rzeczywistości, stanie się budulcem życia- co jest w naszym świecie oczywiste.

1:12

Czwarty jest ogień z wody, nim On wygrawerował i wyciosał tron chwały (gewura)

Serafy, Trony i Żywe Anioły i ich anioły służebne

Z tych trzech uformował swoje mieszkanie, tak jak napisano:

Jako swych posłów używasz wichry, jako sługi - ogień i płomienie (Psalmów 104:4)

 

Ogień z wody to następne przekształcenie energii miłości w energie siły. Z chesed powstaje gewura, sfera Marsa w terminologii mistycznej. Trzy kategorie aniołów opisane w następnym wersecie to serafy- seraf od spalać, Trony- ofanin, wichry, na których umiejscowiony według Ezekiela jest tron Boga, i wspomniane wcześniej Chajot- żywe anioły, lub anioły życia. Są nadrzędnymi siłami żywiołów w sferach poniżej, czyli ognia, wody i powietrza. To ich powstanie umożliwiło wytworzenie czwartego żywiołu- ziemi.

Istnieje opinia, iż Serafy (serafin w oryginale) to stworzenia ze świata Berija, ze świata kreacji. Jednak cała Sefer Jecira opisuje jedynie świat Jecira, świat formacji. I jednoznacznie umieszcza powstanie serafów w sferze gewura świata formacji. Na uwagę zasługuje także fakt, iż tekst nie wspomina w ogóle o cherubach, choć jest to drugi „zastęp anielski”. Trony są trzecie w kolejności. Cała treść Sefer Jecira stoi w opozycji do większości koncepcji judaizmu, i umiejscawia biblijne stworzenia zupełnie gdzie indziej, niż powszechnie się uważa. W tym fragmencie tekstu wyraźnie widać tą rozbieżność. Serafim, Ofanim i Chajot przez różnych kabalistów są z tego powodu umieszczane w różnych gęstościach, możliwe zatem jest, iż znana w dzisiejszych czasach klasyfikacja wyglądała kiedyś zupełnie inaczej. Światy duchowe są także żywe, jak nasz. Nie są zamrożone i na zawsze niezmienne, po prostu zmiany w nich zachodzą dużo wolniej niż w naszym. W naszym świecie fizycznym serafy są reprezentowane nie przez sam płomień, ale przez otoczkę gorąca tuż nad płomieniem. To jest najgorętsza część płomienia.

Istnieje także opinia, że wszystkie cytaty biblijne w SJ są późniejszymi dopiskami, czego jednak nie sposób zweryfikować. Jest to teks tak stary, że nawet dzisiejszy język hebrajski nie zna części słów użytych w SJ. Opisuje jednak bardzo szczegółowo formowanie naszej rzeczywistości, ze stopniem szczegółów nigdzie indziej nie powtórzonym.

1:13

Wybrał trzy litery spośród elementarnych, których mistycznymi matkami są alef, mem i szin- AMSz

Ustanowił je swoim imieniem, i przy ich pomocy uformował sześć ostateczności

Pięć: uformował „powyżej”  kierując się do góry, zapieczętował to poprzez jod, he, waw- JHW

Sześć: ustanowił „poniżej” kierując się w dół, zapieczętował to poprzez he, jod, waw- HJW

Siedem: ustanowił „wschód” kierując się do przodu, zapieczętował to poprzez waw, jod, he- WJH

Osiem: ustanowił „zachód” kierując się w tył, zapieczętował to poprzez waw, he, jod- WHJ

Dziewięć: ustanowił „południe” kierując się w prawo, zapieczętował to poprzez jod, waw, he- JWH

Dziesięć: ustanowił „północ” kierując się w lewo, zapieczętował to poprzez he, waw, jod- HWJ

 

Pierwszy werset znowu zdradza, iż to alef, mem i szin są odpowiednikami energii nieskończoności, jednak to nie nimi został nasz świat uformowany. Jocer wybrał jod, he i waw i z nich utworzył swoje imię. Jod- żywioł ognia, he- żywioł powietrza i waw- żywioł wody. Na tym poziomie jeszcze nie ma drugiego he z imienia JHWH.

Jest to rozdział, na podstawie którego analitycy twierdzą, iż obecna wersja Sefer Jecira na 100% nie może być oryginalna. Jest tak dlatego, że spośród trzech głównych znanych wersji żadna w tym rozdziale nie zgadza się ze sobą, a dodatkowo istnieją przecież mniej znane wersje, które różnią się ułożeniami kierunków jeszcze bardziej. Dodatkowo kierunki te opisywane przez Izaka Lurię oraz Zohar są zupełnie inne niż w jakiejkolwiek wersji SJ. Ułożenie jod, he i waw zdaje się być zmienione w każdej znanej dziś wersji, tak, aby pasowało do jakiejś ideologii. Wersja, którą prezentuję powyżej, to wersja Gra, nie uważam jednak, aby była to właściwa kombinacja. Poniżej prezentuję zestawienie kombinacji w różnych wersjach SJ oraz przytoczeniach w innych podaniach kabalistycznych:

Kierunki

Wersja Gra

Wersja Krótka

Wersja Długa

Saadja ben Josef

Zohar

Izak Luria (Ari)

Góra

JHW

JHW

HJW

JHW

JWH

JWH

Dół

HJW

JWH

JWH

JWH

HJW

HJW

Wschód

WJH

HJW

WJH

HWJ

WHJ

WJH

Zachód

WHJ

HWJ

WHJ

HJW

WJH

WHJ

Północ

JWH

WJH

JWH

WJH

JHW

JHW

Południe

HWJ

WHY

WHJ

WHJ

HWJ

HWJ

 

Sam sposób kształtowania sześciu kierunków przy pomocy trzech zamienianych miejscami energii ukazuje koncepcje permutacji, czyli takiej kombinacji, jak przy tworzeniu anagramów. Trzeba wykorzystać wszystkie elementy zbioru (czyli wszystkie trzy litery) i poustawiać je tak, aby wszystkie możliwe kombinacje stworzyć. O takim sposobie kształtowania rzeczywistości będzie dokładnie w dalszych rozdziałach, tu tylko wyjaśnię czemu z jod, he i waw powstało aż sześć kierunków. Jak wspomniałem istnieje wiele wyjaśnień, mniej lub bardziej dogmatycznych, czasem opierających swe twierdzenia tylko na dowodach typu „bo ktoś kiedyś coś takiego napisał”. Ja przedstawię bardziej praktycznie zrozumiałe wyjaśnienie na powstawanie permutacji kierunkowych. Rozkład taki nie jest zgodny z wersją Gra cytowaną powyżej, jest za to zgodny z wersją „krótką”. Pomiędzy wersją krótką, a wersją Saadja jest jedna mała różnica, jednak odwraca ona kierunki geograficzne w naszym świecie, właściwa zatem wydaje się wersja krótka. Sam jednak rozsądź czytelniku która wersja jest prawdziwa. Kluczem do zrozumienia tych kierunków jest opisanie ich na sześcianie. Poprzednie opisy obejmowały sfery chochma, bina, chesed i gewura- teraz zatem opisywana jest sfera tiferet. To inaczej sfera Słońca, blasku i światła. Jej symbolem jest gwiazda Dawida, będąca rozszerzeniem symbolu Saturna. Oba te symbole opisują sześcian. Oto w jaki sposób:

Oba te symbole ukazują obieg energii w danej sferze. Kiedy do wierzchołków takiego sześcianu dopiszemy litery J,H i W - otrzymamy klucz, według którego fizyczne kierunki zostały uformowane z energii tych sfer:

Sposób ten wykorzystany został przez twórców wersji krótkiej jak widać, i jest poprawny pod względem układu kierunków znanego nas świata, tzn. północ jest w prawo od zachodu, a południe w lewo od zachodu. Tylko wersja krótka zachowuje ten układ. 

1:14

Oto jest dziesięć sfer nicości

Oddech Elohim Chaim, powietrze z oddechu, woda z powietrza i ogień z wody

Góra, dół, wschód, zachód, północ, południe

 

To ostatni akapit pierwszego rozdziału. Podsumowuje on opis formowania. Podkreśla, iż z chochmy do gewury powstawały pra-żywioły, a od tiferet w dół kierunki i fizyczność. Sfera tiferet jest zatem najwyższym opiekunem fizyczności, z tiferet bije najmocniejsze fizyczne światło. Stąd nazywa się także sferą słońca, rogiem obfitości. Sfery poniżej tiferet są już tylko używane do wprawiania w ruch uformowanych drgań, na tiferet świata Jecira kończy się właściwe formowanie środowiska dla dusz zamieszkujących światy poniżej.

To koniec pierwszego rozdziału.

 

Jeśli chcesz być powiadamiany o kolejnych częściach tłumaczenia na bieżąco

zapisz się do newslettera, wpisując swój e-mail poniżej.


Pola oznaczone * są wymagane.


Uwaga! Wiedza zmieniająca światopoglądy! 

Wnioski zamieszczone na tej stronie są subiektywną prawdą autora,

i zrozumiałe jest, że mogą rodzić kontrowersje.

 

Fanpage