Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Rozdział Czwarty

4:1

Siedem Podwójnych: B G D K P R T

Kierują się w dwie strony języka, B"B, G"G, D"D, K"K, P"P, R"R, T"T.

Struktura twarda i miękka, silna i słaba.

 

Od czwartego rozdziału zaczynają się prawdziwe tajemnice kabalistyczne, wiele rzeczy jest trudnych do zrozumienia. Ten wers mówi, że siedem liter z alfabetu ma dwojakie brzmienie i wyraz. Da się je wypowiedzieć na dwa różne sposoby. I stwierdzenie to rozpoczyna trwająca do dziś kłótnię kabalistów co autor miał na myśli. Jest tak dlatego, że SJ wydaje się opisywać zupełnie nie znane ludziom litery, niemożliwe wręcz do wypowiedzenia naszym organem mowy. Może zaczniemy jednak od wyjaśnienia dzisiejszej formy tych liter. Po dziś dzień są w hebrajskim tak zwane litery "podwójne", które przyjmują inny dźwięk zależnie od położenia w wyrazie. W nowoczesnym hebrajskim na początku słowa te litery podwójne zawsze przybierają brzmienie twarde. W środku słowa litera może mieć zarówno twarde jak i miękkie brzmienie- jest ono dziś zaznaczane kropką, zwaną "dagesz". Litera z dageszem jest twarda- bez dagesza jest miękka. Najlepszym przykładem jest litera Pe, która na początku słowa ma brzmienie "P" -ale w innych miejscach może mieć formę miękką "F". To wydaje się być sztucznym ograniczeniem, gdyż z tego powodu żadne biblijne imię nie zaczyna się na "F" - po prostu litera F nie istnieje na początku wyrazu. Nie jest to naturalne w ewolucji żadnego języka. Dodatkowo do naszych czasów hebrajczycy zachowali tylko trzy brzmienia podwójne, są to:

Twarde Bet to B, miękkie to W

Twarde Kaf to K, miękkie to Ch

Twarde Pe to P, miękkie to F.

Pozostałe litery straciły swą dwoistość, choć na przykłąd żydzi jemeńscy wypowiadają twarde Gimel jako G, ale miękkie jako J, a twarde Dalet jako D, jednak miękkie jako "dh". Dodatkowym aspektem nazywanym "tajemnicą Sefer Jecira" jest litera Resz- jako, że w tym akapicie jest zaliczona do podwójnych, a w 2:3 do zębowych. Przeczy to zupełnie dzisiejszemu jej brzmieniu, jako, że litera R nie jest zębowa, a tym bardziej nie ma miękkiej i twardej formy. Litera ta jest jedną z tajemnic kabały, jako, że wielu kabalistów i hermetyków doszło wspólnie do konkluzji, że nie wiemy dziś jak brzmiała wymowa tej litery w oryginale. Po prostu nie wiemy. Dodatkowej oliwy do ognia dolewa fakt, iż w kabale sumeryjskiej (czyli pierwowzoru hebrajskiej) niektóre dźwięki wypowiadało się zarówno na wdechu jak i na wydechu, i tylko niektóre głoski człowiek potrafi tak wypowiedzieć. Są pośród nich wszystkie samogłoski i niektóre spółgłoski, ale żaden człowiek nigdy nie wypowie litery R na wdechu. Jest to możliwe ze wszystkimi literami "podwójnymi"- za wyjątkiem Resz. Dodatkowo w każdym języku litera R jest wypowiadana trochę inaczej, w polskim jest twarda, w angielskim miękka bliższa naszemu "L" a w hebrajskim brzmi bardziej jak gardłowe charczenie niż nasza litera... nikt już nie jest pewny jak to naprawdę z Resz było. Istnieje nawet pogląd, że język, który opisuje Sefer Jecira w ogóle nie jest językiem ludzkim, dla człowieka te zależności literowe nie mają w ogóle sensu, a niektóre głoski są w ogóle niemożliwe do wypowiedzenia. Tym bardziej, że SJ wchodzi specjalnie w szczegóły tych liter definiując każdą z nich bardzo jednoznacznie, nie pozostawia pola do popisu wyobraźni. Jedyne, czego nie może przenieść tekst pisany- to wymowa. I właśnie z racji braku tego detalu nie mamy dziś pewności czym Resz naprawdę było. Istnieją grupy magiczne, które zamiast Resz podstawiają głoski pasujące do opisu, jak choćby nasze polskie "Ż", czy inne dźwięki żywiołu ognia, będące jednocześnie zębowe, wybuchowe i dające się wymówić tak na wdechu jak na wydechu. Skuteczność takich zabiegów pozostaje jednak dla mnie nieznana. Istnieje także pogląd, mówiący iż, różnica pomiędzy twardym a miękkim brzmieniem polega jedynie na długości wymawiania głoski, choć to także pozostaje dyskusyjne. Dopowiem tylko, że nawet Aryeh Kaplan po analizie litery Resz doszedł do wniosku, że jej oryginalne brzmienie jest dziś nieznane.

Dlatego dzisiejsi kabaliści wolą budować własne zestawy liter, opierając się jedynie na metodzie Sefer Jecira, zamiast kopiować opisane w niej litery. Taki zabieg potwierdził swoją skuteczność w wielu grupach i okazuje się być dużo bezpieczniejszy niż próbowanie w ciemno. Lepiej jest użyć czegoś, co się zna i rozumie, niż testować możliwe konsekwencje mieszania ze sobą drgań, z których zna się tylko część. Oczywiście istnieją szkoły "tradycyjne", które dążą do odzyskania wiedzy o prawdziwym brzmieniu liter z Sefer Jecira, jednak jak dotąd nie słyszałem, aby któraś z nich odniosła sukces. Ostatecznym wyjściem jest podejście dogmatyczne, na zasadzie "bo tak, i już", w oparciu o domysły kogoś, kto zdobył w światku religijnym autorytet. Które to podejście ja uważam za najmniej produktywne. Jednak to w tym akapicie widać dopiero jak tajemniczym tekstem jest SJ, od tego miejsca zaczyna się pole do popisu dla nowych odkryć. Wielu ludzi powtarza, że tu już nie ma czego szukać, że mądrzy ludzie już dawno wszystko z SJ wyciągnęli- nic bardziej błędnego. Tu jest ogrom odkryć czekających na śmiałków. Widać to po powyższym akapicie.

 

4:2

Siedem Podwójnych: B G D K P R T

Ich korzeniem są: mądrość, bogactwo, płodność, życie, panowanie, pokój i piękno

 

Akapit ten wyszczególnia precyzyjnie która litera odpowiada jakiemu drganiu w świecie mentalnym. To na podstawie tego wzoru nowożytni hermetycy tworzą swoje zestawy liter czy też symboli. Litera użyta w wersji wdechu nasyca człowieka danym drganiem, z wydechem pozbawia go danej wibracji. Zaawansowana technika oparta na tym wzorze polega na pierwotnym nasyceniu siebie danym drganiem (we wszystkich jego przejawach, czyli w ujęciu wszystkich zmysłów) a następnie na wymowie litery bądź symbolu (stosuje się je zamiennie) w środowisku, które pragnie się danym drganiem nasycić. Najczęstszy sposób użycia tego polega na wypowiedzeniu swojej woli w tzw. akaszy, czyli najwyższym poziomie świata astralnego. Główne niebezpieczeństwo w posługiwaniu się literami to brak doświadczenia w rozpoznaniu aspektu ilościowego drgań, jakie można z siebie wydać. Nie da się czegoś, czego się nie ma najkrócej mówiąc. Podczas używania technik SJ nie wolno odebrać sobie drgań niezbędnych do życia. 

4:3

Siedem Podwójnych: B G D K P R T w wymowie i w odmianie.

Odmianą mądrości jest głupota, odmianą bogactwa jest bieda, odmianą płodności jest jałowość, odmianą życia jest śmierć, odmianą panowania jest podległość, odmianą pokoju jest wojna, odmianą piękna jest brzydota.

 

Po pierwsze zaznaczyć należy, iż wyrazem, który przetłumaczyłem jako "odmiana" jest słowo "temura", które to ma bardzo konkretne znaczenie w kabale. Temura jest do znalezienia nawet na Wikipedii (link), oznacza bardzo konkretny sposób pracy z tekstem. Mianowicie jest to permutowanie liter w słowie, czyli zamienianie ich miejscami. W taki sposób ze słowa "Radek" można ułożyć słowo "Kreda" na przykład. Temura więc, to po prostu tworzenie anagramów.

W tekście Sefer Jecira jest użyte właśnie to słowo, i to siedem razy, przy każdej parze rzeczowników. Biorąc pod uwagę całą dotychczasową treść tekstu wyraźnie widać, że to ułożenie w siedmioliterowym słowie tych liter jest odpowiednikiem znaczeń podanych powyżej. W rozdziale trzecim był opisywany sposób tworzenia anagramów z zestawu trzy-literowego, tutaj autor posuwa się o stopień dalej i wyjaśnia znaczenia siedmioliterowe- na tej samej zasadzie tworzone. Przypisanie liter do odpowiedniej kolejności jest wyraźnie kilka razy w tekście wskazane, początek każdego akapitu to słowa "siedem podwójnych BGDKPRT" -i to jest wyjściowa kombinacja, z której tworzy się wszystkie pozostałe anagramy, ale już nie tylko zamieniając litery miejscami, tylko wymieniając je na ich twarde lub miękkie odpowiedniki. To dlatego najpierw jest wyjaśniona idea temury na prostym przykładzie w trzecim rozdziale, a potem koncepcja liter podwójnych w czwartym- aby obie te techniki połączyć razem. Pierwsza litera kombinacji oznacza odpowiednią wibrację, a jej odmiana (twarda-miękka) oznacza biegun tej wibracji, aktywny lub pasywny, dający lub biorący. Teoretycznie zatem użycie kodu oznaczającego mądrość wymagałoby użycia kombinacji Bgdkprt, gdzie tylko B jest twarde a reszta miękka, jednak teorie tą psuje jak wcześniej wspomniałem brak znajomości oryginalnego brzmienia litery R. Aby ją zastąpić trzeba więc wymienić cały zestaw na coś znanego i korespondującego z opisanymi wcześniej cechami liter podwójnych.

Dominującą dziś opinią na temat tworzenia kombinacji "odwrotnych" czyli niszczących daną wibrację jest twierdzenie, aby ustawić miękką- pasywną odmianę litery na początku, a resztę twardych. Podaję to jednak tylko jako wskazówkę, bo jak wspomniałem brakuje wiele szczegółów aby móc powiedzieć że to na pewno tak jest. 

Uczciwie będzie jednak dodać, że tak, jak napisałem w poprzednim akapicie nowożytni hermetycy z wielkim powodzeniem stosują te litery. Zdarza się co prawda odsetek pomyłek, jednak w dużej części udało się różnym ludziom i grupom powtórzyć wzór SJ- z jednym tylko niuansem, który wspominam w swoim tłumaczeniu kilka razy. Mianowicie porzucono na wpół znane starożytne brzmienia i wymieniono je na litery z obecnie używanych języków. Grupy takie jak Golden Dawn mają własne alfabety mistyczne i stosują je całkiem skutecznie. Może uczciwie będzie także przyznać, że są także alfabety zupełnie nieskuteczne - ich pochodzenie nie jest mi znane, ale skuteczność okazała się zerowa. Są pośród nich różne tak zwane "alfabety anielskie" chociażby, których jak wspomniałem zastosowania albo ja nie znam, albo jest ono znikome. Aby ukazać co mam na myśli wskażę może jednego tylko z twórców własnego alfabetu piorunująco skutecznego- to Franciszek Bardon. W swojej trzeciej książce "Klucz do Prawdziwej Kabały" opisuje alfabet ułożony przez siebie na podstawie języka niemieckiego. Kabalistyczny alfabet z niemieckich liter! Jeśli człowieka pycha nie poniesie i nie zrobi sobie tym krzywdy- jest to dla niego dowód, że Sefer Jecira nie opowiada bajek, a dodatkowo, że podaje wzór, według którego każdy może sam ułożyć własny alfabet z własnej "menzury" wibracji (w muzyce "menzura" to zakres pomiędzy najniższym i najwyższym dźwiękiem, jaki dany instrument potrafi z siebie wydać). Takie podejście jest jak wspomniałem nad wyraz skuteczne. 

4:4

Siedem Podwójnych: B G D K P R T

Góra i dół, wschód i zachód, północ i południe.

I Święte Miejsce dokładnie pośrodku, utrzymując je wszystkie.

 

Tu zauważamy wyraźnie odniesienie do pierwszego rozdziału, gdzie były opisywane kierunki. Z tą jednak różnicą, że w pierwszym rozdziale otrzymywaliśmy kierunki z permutacji trzech liter J-H-W, a tutaj otrzymujemy je z siedmiu podwójnych. Informacja ta mówi, iż wskazanie kierunku, jakie otrzymujemy z ukazanych w 1:13 permutacji JHW dają sześć kierunków, które to mają nadane nazwy już w postaci liter podwójnych.  Wspomniane w tekście "Święte Miejsce dokładnie po środku" to nic innego jak tak zwany "punkt głębi" z kabały czy hermetyzmu, będący fizycznym źródłem, z którego dana rzecz w nasz Wszechświat "wyrosła", punkt, który podczas medytowania nad przeniesieniem do niego świadomości pozwala zapaść się w trans własnej przyczyny istnienia. Tym punktem według kabalistów jest litera Kaf- K. W kabale jest przypisana sferze Tiferet, czyli Słońcu.

4:5

Siedem Podwójnych: B G D K P R T

Siedem nie sześć, siedem nie osiem. Badaj nim i sprawdzaj nimi. 

Postaw każdą rzecz na jej własnej esencji i posadź Twórcę na jego miejscu.

 

Ten akapit jest w brzmieniu bardzo podobny do 1:4. Ponownie uwaga czytelnika jest zwrócona na ilość w odniesieniu do liter, jako, że litery te na Drzewie Życia są ukazane jako siedem poziomych linii a ich końce to "wejścia" do sfer. W rozdziale pierwszym były opisywane same sfery i tam pojawia się zwrot "dziesięć, a nie dziewięć, dziesięć, a nie jedenaście". W tym akapicie mamy ten sam zwrot, co sugeruje właśnie odniesienia do dolnych siedmiu sfer. Sfery, jak już wspomniałem to kolejno ułożone gęstości Istnienia, wszystkiego, co istnieje. Rozpoznanie tych poszczególnych składników dowolnej rzeczy pozwala na dogłębną jej analizę, jak tez na jej modyfikację. Pozwala uformować ją od nowa -a taki jest właśnie tytuł całego tekstu - Księgo Formowania. Poprzez zrozumienie, że każda stworzona rzecz musi mieć swój punkt centralny, oraz sześć energii rozchodzących się z tego punktu daje podstawę zrozumienia całej kabalistycznej koncepcji stworzenia. I nie jest istotne, czy mówimy o rzeczach materialnych, czy niefizycznych - w dowolnym stanie istnienia wszystko ma swoją przyczynę- punkt centralny oraz minimum sześć aspektów istnienia. Dlatego Siedem a nie sześć, siedem a nie osiem.

4:6

Siedem Podwójnych: B G D K P R T formowania.

Wygrawerował je, wyciosał je, przemieszał je, zważył nimi i zmodyfikował.

I nimi uformował: siedem planet we Wszechświecie, siedem dni w roku, siedem bram w duszy - męskie i żeńskie.

 

Znów mamy odnośnik do poprzednich rozdziałów, mianowicie do 2:2. Dokładnie te same słowa są użyte, jednak tam były używane względem wszystkich 22 liter, tutaj tylko do siedmiu podwójnych. Podwójne litery to energie umożliwiające dodawanie lub odejmowanie swoich drgań, to je wyróżnia spośród wszystkich 22. Sposób ich użycia w zestawie siedmiu na raz (a nie sześciu, ani ośmiu) daje potencjał do regulowania, czy też formowania wyniku ich działania. Nie są zero-jedynkowe, są analogowe mówiąc językiem dzisiejszej techniki. To powoduje, że są najbardziej plastyczne ze wszystkich liter. Dlatego im przypisywane jest najwięcej dzieła formowania, to z ich pomocą zostały wytworzone wszystkie zjawiska, jakie obserwujemy w naszej rzeczywistości. Na małe wyjaśnienie zasługuje wyrażenie "bramy w duszy"- jest to odnośnik do siedmiu otworów w ludzkiej głowie. To są bramy, którymi energie do człowieka docierają, i poprzez które z niego wychodzą. Pozostałe zwroty są dosyć jasne i zrozumiałe, będą także doprecyzowywane w dalszej części tekstu.

4:7

Siedem planet we Wszechświecie: Saturn, Jowisz, Mars, Słońce, Wenus, Merkury i Księżyc.

Siedem dni w roku- to siedem dni tygodnia, siedem bram duszy, męskie i żeńskie: dwoje oczu, dwoje uszu, dwa otwory w nosie i usta. 

 

W tym akapicie wyjaśniane są dokładnie określenia z poprzedniego. I na pozór wszystko wydaje się jasne, jednak akapit ten niesie ze sobą jedną tajemnicę. Polega ona na kolejności planet- sfer. Jeśli Czytelnik interesował się wcześniej mistyką na pewno wie w jakiej kolejności obecne systemy mistyczne, czy też ezoteryczne klasyfikują sfery- patrząc od Ziemi kolejność sfer to Jesod-Księżyc, Hod-Merkury, Necach-Wenus, Tiferet-Słońce, Gewura-Mars, Chesed-Jowisz i Bina-Saturn. Kolejność jest zaczerpnięta właśnie z Sefer Jecira. Wszyscy do tej pory kopiują ją bezkrytycznie. Choć to akurat da się sprawdzić, mistycy mają sposoby przenoszenia swojej świadomości nie tylko po świecie fizycznym, ale i po wyższych gęstościach. I ktokolwiek to naprawdę zrobił odkrył, że kolejność podana w tym akapicie jest błędna odnośnie Merkurego i Wenus. Wspominałem wiele razy, iż istnieje wiele wersji Sefer Jecira, różniących się przyporządkowaniami liter i energii, i do tej pory trwają spory kabalistów która wersja jest lepsza. Jednak nie zauważyłem wielkiego poruszenia odnośnie samej kolejności sfer... a wydaje mi się to jedną z najważniejszych rzeczy w całej treści tekstu.

Sefer Jecira jest kopią dużo starszego tekstu, i widać w niej "twórczy wkład" kopistów, którzy chcieli poprawić błędy starożytnych autorów. Nie znam przyczyny tych zamian - czy chodziło o rzeczywiste poprawienie tekstu, czy o niezrozumienie, czy też o dopasowanie go do ówcześnie panujących doktryn. Nie wiem. Wiem jednak, że kolejność sfer jest taka sama, jak odległości ciał niebieskich od Ziemi, czyli Saturn - Jowisz - Mars - Słońce - Merkury - Wenus i Księżyc. W rzeczywistości sfera Wenus jest bliżej niż Merkurego. Proszę zwrócić uwagę, iż nawet największy badacz tajemnic Sefer Jecira, czyli Aryeh Kaplan także tego błędu nie zauważył i powtarza go w swoich książkach. Uczciwie podaje wszystkie niezgodności pomiędzy wersjami SJ, ukazuje wszelkie spory rabiniczne odnośnie właściwej kolejności, a pomija ten błąd. 

4:8

Uczynił literę Bet (B) królem mądrości, nadał jej koronę i przemieszał literę z koroną.

Z nich uformował: Księżyc we Wszechświecie, niedzielę w roku i prawe oko w duszy- męskie i żeńskie.

 

Od tego momentu tekst wyszczególnia zastosowania kolejnych liter podwójnych, akapity do 4:14 mają taką samą budowę stylistyczną i w ten sam sposób nadają literom zastosowania. Warto przypomnieć, iż istnieje wersja SJ podająca te wersy w pierwszej osobie, czyli "weź literę bet, nałóż jej koronę...".

Nadanie korony wspomniane w tekście to postawienie litery na pierwszym miejscu w każdej kombinacji. Jako, że cały system Sefer Jecira opisuje permutacje liter, czyli mieszanie ich energii w jakimś celu. Nadanie korony w układnie siedmiu liter powoduje, że ta pierwsza jest pozostałymi sześcioma przenoszona aż do sfery Bina, do sfery Saturna. Na tym generalnie bazuje cały system SJ. Tekst podaje także wskazówki w jaki sposób korzystać z tych zestawów, to znaczy jakie drgania towarzyszące należy zorganizować aby litera była najskuteczniejsza. Podaje zatem ciało niebieskie, 

Metoda opisywana tutaj polega na ustawieniu litery dominującej- w tym przypadku Bet -na pierwszym miejscu i mieszanie ze sobą liter pozostałych. Kabaliści wypracowali różne metody wykonywania tego mieszania- zwanego w zasadzie permutowaniem, i można ich wiele odnaleźć w ich pismach. Generalna zasada polegała na tym, aby wypracować system, który umożliwi nie pominięcie żadnej kombinacji. Dla przykładu aby zdobyć drgania mądrości kabalista wdycha literę B, a wydycha GDKPRT we wszystkich 720 kombinacjach, czyli GDKPRT, GDKPTR, GDKTRP i tak dalej. Nie ma żadnego systemu "jedynie słusznego", każdy kabalista sam ustalał sobie system kombinowania liter ze sobą, chodziło jedynie o nie pominięcie żadnej kombinacji. Wprowadzenie w sferę Księżyca (czyli po prostu wyobrażając sobie, że stoi się na srebrnym globie) tych 720 kombinacji daje według kabalistów opisany efekt. W legendach opisujących dokonania co poniektórych kabalistów funkcjonuje nadal jedna o stworzeniu Golema, właśnie z użyciem permutacji z Sefer Jecira. Stworzenia Golema dokonał ponoć w Pradze rabin Jehuda Löw ben Becalel, urodzony w Poznaniu XVI-sto wieczny kabalista. 

 

4:9

Uczynił literę Gimel (G) królem bogactwa, nadał jej koronę i przemieszał literę z koroną.

Z nich uformował: Marsa we Wszechświecie, poniedziałek w roku i prawe ucho w duszy- męskie i żeńskie.

4:10

Uczynił literę Dalet (D) królem płodności, nadał jej koronę i przemieszał literę z koroną.

Z nich uformował: Słońce we Wszechświecie, wtorek w roku i prawe nozdrze w duszy- męskie i żeńskie.

4:11

Uczynił literę Kaf (K) królem życia, nadał jej koronę i przemieszał literę z koroną.

Z nich uformował: Wenus we Wszechświecie, środę w roku i lewe oko w duszy- męskie i żeńskie.

4:12

Uczynił literę Pe (P) królem panowania, nadał jej koronę i przemieszał literę z koroną.

Z nich uformował: Merkury we Wszechświecie, wtorek w roku i lewe ucho w duszy- męskie i żeńskie.

4:13

Uczynił literę Resz (R) królem pokoju, nadał jej koronę i przemieszał literę z koroną.

Z nich uformował: Saturn we Wszechświecie, piątek w roku i lewe nozdrze w duszy- męskie i żeńskie.

4:14

Uczynił literę Taw (T) królem piękna, nadał jej koronę i przemieszał literę z koroną.

Z nich uformował: Jowisz we Wszechświecie, sobotę w roku i usta w duszy- męskie i żeńskie.

4:15

Siedem Podwójnych: B G D K P R T

Nimi wyciął siedem wszechświatów, siedem firmamentów, siedem lądów, siedem mórz

Siedem rzek, siedem pustyń, siedem dni, siedem tygodni, 

Siedem lat, siedem lat szabasowych, siedem lat jubileuszowych i Święty Środek.

Uczynił więc siedem uwielbioną pod wszystkimi niebiosami.

Ten wers wylicza wszystko, co zostało stworzono siedmiokrotnie. Pierwsze na liście są wszechświaty- kompletne rzeczywistości inaczej mówiąc. Tak, jak istnieje świat fizyczny, tak ponad nim istnieją bardziej rozrzedzone gęstości stanowiące całkowite rzeczywistości, które można nazwać wszechświatami. Mówi się też na nie "świat astralny, mentalny" itd. Firmamenty ujęte w tekście to membrany tych światów, czyli to, co my nazywamy "sferą niebieską"- ale nie w fizycznym znaczeniu, tylko jako wejście do świata powyżej. Wniebowstąpienie, ojciec niebieski i temu podobne zwroty ukazują o jaki firmament chodzi.  Rzeki, pustynie, lądy i morza są dosyć łatwo zrozumiałe. Za to miary czasu już mniej- są to czysto hebrajskie określenia, co okres 7 razy 7 lat następuje rok szabasowy, a co 7 razy 7 lat szabasowych następuje rok jubileuszowy. Wszystko istnieje siedmio-krotnie można powiedzieć, we wszystkim da się odnaleźć ślad siedmiu kroków stworzenia. 

Opisanie 'Świętego Środka" powtarza się jako dopełnienie i wyjaśnienie czym jest biblijny "siódmy dzień stworzenia" -punktem głębi, bezruchem i przyczyną.

4:16

Dwa kamienie zbudują 2 domy,

Trzy kamienie zbudują 6 domów,

Cztery kamienie zbudują 24 domy,

Pięć kamieni zbuduje 120 domów,

Sześć kamieni zbuduje 720 domów,

Siedem kamieni zbuduje 5040 domów.

Od tego wyjdź i przelicz to, czego usta nie wypowiedzą a ucho nie usłyszy.

 

To zdecydowanie najciekawszy akapit z całego tekstu. Podaje bowiem metodę określania ilości kombinacji koniecznych do wykonania z danej ilości liter. Na litery mówi się tu "kamienie", i w sumie to tylko dla ludzi nie zaznajomionych z kabałą jest to dziwne, jako, że kabaliści twierdzą w wielu tekstach, iż "litery to kamienie wyciągnięte z budowli Imienia Boskiego". Użycie zwrotu kamień - i dom -ma więc sens, którego można się domyślić. Z tym, że tutaj kamieniami są litery, a domami są możliwe do osiągnięcia kombinacje liter. 

Gdyby chcieć ten tekst linijka po linijce napisać dzisiejszym językiem brzmiałby tak:

Z dwóch liter ułożysz 2 kombinacje,

z trzech liter ułożysz 6 kombinacji,

z czterech liter ułożysz 24 kombinacje

itd...

Oto bardziej matematyczne wyjaśnienie: chodzi tutaj o kombinacje zwane permutacjami, czyli o układanie anagramów. Teraz zadajmy sobie pytanie ile kombinacji anagramów możemy ułożyć z liter ABC? Sprawdźmy: ABC, ACB, BAC, BCA, CAB, CBA -więcej mi do głowy nie przychodzi. Zatem wynik to sześć. Ale jak dowiedzieć się ile kombinacji mogę ułożyć z przypuśćmy 10 liter? Przecież to olbrzymia liczba, czy matematyka nie znalazła na to jakiegoś wzoru? Oczywiście, że znalazła, ten wzór to proste działanie zwane silną- zapisywane znakiem wykrzyknika. Silnię z dwóch zapisujemy jako 2!, i obliczamy przez proste mnożenie 1*2. Silnia z trzech to 3!=1*2*3, silnia z czterech to 4!=1*2*3*4 i tak dalej. Proste, prawda?

To teraz proszę popatrzeć na wyniki obliczeń silni:

2!=1*2=2

3!=1*2*3=6

4!=1*2*3*4=24

5!=1*2*3*4*5=120

6!=1*2*3*4*5*6=720

7!=1*2*3*4*5*6*7=5.040

8!=1*2*3*4*5*6*7*8=40.320

9!=1*2*3*4*5*6*7*8*9=362.880

10!=1*2*3*4*5*6*7*8*9*10=3.628.800

Prosze zwrócić uwagę na wyniki... przecież to są liczby domów z akapitu, prawda? Tekst podaje wyniki obliczeń silni do siódmego stopnia. Rozdział jest o siedmioliterowych kombinacjach, więc ma to sens. Podałem wyniki do dziesiątego stopnia, jednak im dalej tym te liczby stają się astronomicznie większe. Dla przykładu silnia z 22 to 1.124.000.727.777.607.680.000 -czyli ponad kwadrylion kombinacji, w zapisie matematycznym to 10^22. Jako, że kabalista recytował wszystkie te kombinacje jako modlitwę musiał wiedzieć jak to zrobić poprawnie, proszę więc policzyć ile zajęło by wyrecytowanie wszystkich kombinacji 22-literowych, zakładając, że wypowiedzenie jednej zajmuje 10 sekund, a kabalista nie nie, nie śpi, tylko siedzi i recytuje....  proszę dla własnego przekonania policzyć ile by to zajęło. Gdy zobaczy się wynik takiego wyliczenia przekonujemy się co oznacza ostatni wers akapitu- tego żaden człowiek nie wypowie, ani żaden nie usłyszy, bo to o wiele za długo, to dla człowieka niemożliwe. 

Jednak wypowiedzenie wszystkich kombinacji siedmioliterowych jest jak najbardziej możliwe. Szczególnie, że wypowiada się tylko jeden interesujący kabalistę "ukoronowany" zestaw, a więc tak naprawdę tylko 720 kombinacji z dodaną główną literą na początku. To jak najbardziej wykonalne dla człowieka, i to na tym praktycznym aspekcie permutacji skupia się tekst.

Ciekawą informacją jest stwierdzenie kabalistów, że każda gwiazda we Wszechświecie ma swoje imię ułożone właśnie z kombinacji tych 22 liter, i za każdą istnieje energia, która powołała gwiazdę do istnienia, a każdy z nas jest "dzieckiem jednej gwiazdy". Wielu mistyków powtarzało niezrozumiały zwrot, że każdy z nas jest gwiazdą, że każdy ma gwiazdę, z "której pochodzi"... prawda? 22 litery to podstawowe składniki energetyczne naszego-fizycznego świata, to stany przejściowe pomiędzy drganiem człowiek a bóg - i w liczbie 22 mają tą ciekawą cechę, że fizycznie widać rożnicę pomiędzy pomieszaniem energii ABC i ACB. Fizycznie ma to już inny efekt. Teraz wracając do gwiazd- fizycy podają, że we Wszechświecie (tym, który możemy obserwować, a nie tym, którego istnienia się domyślamy) jest ok 10^11 galaktyk, z których każda zawiera średnio 10^11 gwiazd- zatem liczba gwiazd we Wszechświecie to 10^22- wynik zadziwiająco podobny do liczby możliwych permutacji 22 liter, prawda? 

Dzisiejsze odkrycia naukowe pozwalają zrozumieć takie teksty, jak Sefer Jecira dużo dokładniej i prawdziwiej. Pozwalają nam zrozumieć, co też takiego starożytni próbowali nam przekazać. Do czasów oświecenia nie było nawet mowy aby Sefer Jecira interpretować naukowo, wszyscy zakładali, że to zlepek dogmatów i tyle. Jednak zarówno matematyka jak i astrofizyka zdają się potwierdzać te "dogmaty" w sposób jak najbardziej naukowy i dający się opisać wzorem matematycznym. W kolejnym rozdziale mowa jest o permutacjach 12-stu liter pojedyńczych, i jak czytelnik na pewno zauważył stopień trudności się z rozdziału na rozdział zwiększa. Najpierw były kombinacje trzy-literowe, w tym rozdziale siedmio, a w kolejnym dwunasto-literowe. Mam nadzieję, że do tego miejsca już każdy się przekonał, że Sefer Jecira nie jest zlepkiem obrządków religijnych, jest czymś dużo więcej. Odkrycie jej prawdziwej treści jeszcze nie nastąpiło, jeszcze wielu rzeczy nie wiemy. Uważam, że warto dalej szukać...

Jako, że nawet dotychczasowi kabaliści potrafią się kłócić która planeta jest naprawdę przypisana do jakiej sfery, i chociażby z powyższego tekstu widać, że ta wersja (cały czas opisuję wersję Gra) podaje, iż do litery Kaf przypisana jest Wenus, choć zupełnie bezwiednie ci sami ludzie w innych tekstach do Kaf przypisują Słońce , czy choćby pomyłki w kolejności planet widoczne po przeanalizowaniu tekstu... widać wyraźnie, że tekst był kopiowany przez ludzi, którzy nie mieli wiedzy wystarczającej do powielenia go, i gdy mieli wątpliwość odnośnie kolejności wyrazów układali je tak, jak wydawało im się poprawnie. Jednak coraz więcej rozumiemy z tego przekazu, coraz więcej puzzli umiemy dopasować, i moim zdaniem w końcu uda się odzyskać oryginalną treść. Potrzeba do tego otwartego umysłu i odwagi spojrzenia w oczy dogmatom jak równy z równym. I takiej właśnie odwagi wszystkim poszukiwaczom życzę. Sefer Jecira to starożytny tekst, który już do hebrajczyków dotarł jako antyczny, pisany zapewne był klinowym pismem sumeryjskim, i wiele trudu wymagało przetłumaczenie go na hebrajski -stąd pomyłki w kolejności wyrazów, Sumerowie pisali z góry do dołu, i gdy dużo tekstu było upakowane na małej powierzchni łatwo było się pomylić co jest pierwsze a co drugie. Wersja sumeryjska zaginęła gdzieś w odmętach dziejów, ale po rozwiniętej matematyce i podobnym do Sumerów sposobie liczenia tam można domyślać się pierwowzoru. Tego jednak na razie nie wiemy... ważne jest, aby traktować ten tekst z otwartą głową i zrozumieniem, że to, co mamy dziś, to jedynie cień starożytnego cudeńka. Szczerze mam nadzieję to cudeńko odtworzyć. 

To już koniec czwartego rozdziału.

Jeżeli chcesz nas wesprzeć przekaż nam darowiznę:

 


Pola oznaczone * są wymagane.


Uwaga! Wiedza zmieniająca światopoglądy! 

Wnioski zamieszczone na tej stronie są subiektywną prawdą autora,

i zrozumiałe jest, że mogą rodzić kontrowersje.

Rozwój duchowy - nauka Kabały źródłowej. Kabała, Hermetyzm, Gematria, Kybalion, Magia Staroegipska i Huna
Czyli Starożytna Mądrość Mistyczna w zrozumiałych słowach.

 

Fanpage